GW: „Kandydaci w Poznaniu wytykają sobie, kto jest ojcem sukcesu”

– Prezydent Grobelny zapomniał o kilku faktach – grzmi radny Mariusz Wiśniewski (PO) po konferencji prezydenta o radach osiedli. Działacze SLD i Prawa do Miasta szybko wytknęli politykom Platformy, że i oni zagalopowali się, chwaląc się rzekomą „polityką prorodzinną”.

Szybko wyszło na jaw, że i Platforma nie jest święta. W siedzibie PO przy ul. Masztalarskiej w tym samym dniu, w którym Grobelny zachwalał rady osiedli, też odbyła się konferencja. Jacek Jaśkowiak mówił o swoich pomysłach na politykę prorodzinną. – Należy zapewnić dzieciom opiekę w żłobkach. Priorytetem powinno być zwiększenie liczby miejsc – podkreślał. Pod relacją z konferencji na poznan.gazeta.pl zawrzało w komentarzach. „PO i polityka prorodzinna? Ktoś tu sobie kpi z obywatela” – napisał jeden z internautów. Nie wytrzymała też radna Katarzyna Kretkowska (SLD). Przypomniała, że zaledwie dwa lata temu lewica proponowała wyższe dopłaty do żłobków prywatnych – tak aby ich ceny były zbliżone do miejskich. Miało to kosztować 15 mln zł rocznie. Radni PO i klubu prezydenckiego odrzucili pomysł. – Dlatego dzisiejsze deklaracje wyborcze Platformy brzmią kompletnie niewiarygodnie – kwituje Kretkowska. Z kolei Aleksandra Sołtysiak-Łuczak z Prawa do Miasta zwróciła uwagę, że radni PO wcale nie protestowali, gdy pojawił się pomysł prywatyzacji miejskich żłobków.

Cały tekst: http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16856089,Wybory_samorzadowe__Kandydaci_w_Poznaniu_wytykaja.html#ixzz3H8y9REBZ