fot. Lech Mergler

„Co dalej ze strefą Tempo30?” – podsumowanie debaty

25 października odbyła się organizowana przez Prawo do Miasta debata „Co dalej ze strefą Tempo30?”, w której wzięli udział zaproszeni goście oraz kilkadziesiąt zainteresowanych mieszkańców.

Uczestnicy:

  • Małgorzata Wożniak (radna Miasta Poznania, Przewodnicząca Komisji Rewitalizacji),
  • Maria Sokolnicka-Guzek (radna Osiedla Stare Miasto),
  • Marcin Liminowicz (radny Osiedla Stare Miasto),
  • Jacek Jaśkowiak (Prezydent Poznania),
  • Maciej Wudarski (Zastępca Prezydenta Poznania)
  • Tadeusz Mirski (Prezes Stowarzyszenia „Rowerowy Poznań”)
  • Tadeusz Nawalaniec (Zastępca Dyrektora Zarządu Dróg Miejskich).

 

Prowadzący:

  • Dorota Bonk-Hammermeister, prezes zarządu stow. Prawo do Miasta, przew. Rady Osiedla Wilda
  • Tomasz Wierzbicki, radny Miasta Poznania, zastępca przew. zarządu Osiedla Świerczewo, Prawo do Miasta – członek zarządu

 

Prezentacja wprowadzająca Zarządu Dróg Miejskich

Tadeusz Nawalaniec: jakie zmiany wprowadzono w ramach projektu strefa Tempo30? W załączeniu..

  • Wyłączenie sygnalizacji świetlnej (najpierw w ramach symulacji), w strefie na stałe
  • Likwidacja instalacji sygnalizacji (obecnie nie wszystkie instalacje zlikwidowane, czekają na opinie MIR)
  • Wprowadzenie elementów małej architektury i zieleni
  • Porównanie na podstawie forografii stanu sprzed zmian i po zmianie – ul. Ratajczaka, ul. Św. Marcin, pl. Wolności
  • Nowe oznaczenia miejsc dla osób z niepełnosprawnościami
  • Płatne koperty dla samochodów dostawczych.

WYPOWIEDZI DYSKUTANTÓW

 PYTANIE I

Czy zmiany w ramach strefy T30 są zadowalające, jak uczestnicy je oceniają? Jak oceniają wprowadzanie T30, rady na kolejne etapy?

  • Marcin Liminowicz: T30 to dobra inicjatywa miasta, RO Stare Miasto od lat promowała uspokojenie ruchu w centrum, mieszkańcy zgłaszali takie potrzeby w związku z rosnącym hałasem, zanieczyszczeniem powietrza, dużym ruchem samochodowym, większą liczbą wypadków. Zastrzeżenia dotyczą nie samej idei, a sposobu jej wprowadzania w życie – powinno się wprowadzić całą strefę na raz, tak by można było ocenić od razu jej funkcjonowanie w ostatecznej formie, zobaczyć jak zmiany wpływają na miasto. Mieszkańcy nie byli wystarczająco poinformowani o zmianach i terminach ich wprowadzania, powinna być ulotka dla każdego mieszkańca Starego Miasta. Kontrapas na ul. Ratajczaka jest ma „zły” początek – widać już jednak pozytywne skutki T30
  • Maria Sokolnicka-Guzek: Idea T30 jest dobra, pozwala na lepsze korzystanie z miasta. Ale na pl. Wolności strefa powstała od początku z błędami – wprowadzenie drogi rowerowej na chodniku to był błąd, teraz wydzielenie drogi rowerowej poza chodnikiem to duży plus. Zastrzeżenia do procesu wprowadzania T30 – brak spójnego potraktowania całej strefy; konieczny jest rozwój przestrzeni zielonych i elementów małej architektury – to wzmocni walory przestrzeni dla mieszkańców
  • Jacek Jaśkowiak: Promocja działań miejskich ma ograniczone możliwości – to kilka osób i konkretny, niezbyt wysoki budżet. Założyliśmy, że media poznańskie spełnią swoją funkcję informacyjną – niestety nie udało się w takim stopniu, jak było zakładane. Nie da się niestety dotrzeć do każdego mieszkańca. Terminy były może niefortunne, ale konieczna była synchronizacja z innymi remontami i dlatego zdecydowano się na wprowadzenie T30 właśnie w takim czasie. Polityka informacyjna w następnym etapie się zmieni – ma być lepsza informacja dla mieszkańców
  • Tadeusz Mirski: Infrastruktura rowerowa rozbudowuje się trochę wolniej niż się spodziewaliśmy, ale jest wiele korzyści z wprowadzenia T30: poprawa bezpieczeństwa przede wszystkim, większy komfort jazdy dla rowerzystów. Strefa przynosi jednak korzyści nie tylko dla rowerów, ale dla wszystkich użytkowników ruchu/ mieszkańców. Jeden z ważniejszych efektów to spadek liczby wypadków i kolizji dzięki wydzieleniu przestrzeni dla poszczególnych użytkowników ruchu. Zarzuty co do samego sposobu wprowadzenia  podobne jak poprzednicy, choć trzeba też zauważyć, że bieżąca realizacja nie jest czymś nowym – plany wprowadzenia T30 sięgają 2012 roku
  • Małgorzata Woźniak: Pojawiły się negatywne opinie odnośnie wprowadzania T30 – od przedsiębiorców na przykład. Jednak zmiany wpłynęły pozytywnie na przestrzeń w centrum, choć muszą być właściwie przygotowane. Kierunek zmian jest właściwy, ale poprawić trzeba informację – w szkołach, dla firm, dla mieszkańców

PYTANIE II

Jakie wnioski dot. wprowadzania T30 wynikają dla realizacji kolejnych etapów?

  •  Maciej Wudarski: Na pewno konieczna jest szersza kampania informacyjna oraz większy nadzór ZDM nad wykonawcą (teraz nałożyły się remonty na Fredry/Niepodległości, Kaponierze, Ratajczaka – to spowodowało duże korki i wiele emocji).
    Wnioski dotyczą także czytelności wprowadzonych zmian – okazuje się, że czerwone pasy nie wystarczyły – dlatego pojawiły się szykany, w kolejnych etapach będą montowane gumowe krawężniki z odblaskiem, które zapobiegną wjazdom samochodów na pasy dla rowerów.
    We wrześniu było wiele emocji w związku z wprowadzaniem T30, z obserwacji wynika, że najmniej problemów z przystosowaniem się do zmian mieli piesi i motorniczy tramwajów (oni akurat nie mają zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o wybór trasy), więcej kłopotów mieli rowerzyści i kierowcy samochodów.
    Po 1,5 miesiąca jednak widać, że większość przystosowała się do zmian, mniej jest przekroczeń przepisów; ułatwienia odczuwają rowerzyści – to ważne, żeby czuli się bezpiecznie i nie jeździli po chodnikach, czy pod prąd.
    Kwestia miejsc parkingowych – wprowadzenie poszczególnych etapów wymaga zmian w organizacji miejsc parkingowych, ale bilans po wprowadzeniu całej strefy ma być jak najbliższy 0, czyli bez strat, ale i bez przyrostu liczby miejsc. Zmiany mają też zachęcić do korzystania z parkingu podziemnego pod pl. Wolności.
    Infrastruktura związana z zielenią + mała architektura – wprowadzenia wymaga większych nakładów finansowych, będzie to wszystko robione, ale z czasem ze względu na konieczność poniesienia dodatkowych wydatków. Ponadto dopiero teraz wyraźnie widać, gdzie powstała wolna przestrzeń do zagospodarowania – analizy tych obszarów są prowadzone przez projektantów w ramach programu Centrum I i II.
  • Jacek Jaśkowiak: Zieleń rzeczywiście pojawi się w drugi etapie; teraz także możliwa jest korekta pewnych rozwiązań, co jest istotne.
    Widać, że interesy mieszkańców, przedsiębiorców czy innych użytkowników są często rozbieżne, konieczne jest szukanie kompromisów w obszarze centrum, który jest jednak przestrzennie ograniczony.
    Dla biznesu najważniejszy jest jednak ruch pieszy, który generuje przychody w lokalach usługowych i handlowych w centrum; ograniczona przestrzeń czy wręcz jej brak jest pewnym problemem, a każdy chciałby i zieleń i miejsca postojowe dla TAXI i dla samochodów i małą architekturę i przepustowe skrzyżowania) – nie da się wszystkiego zrobić.
    PRIORYTETEM MUSI BYĆ OGRANICZENIE LICZBY SAMOCHODÓW w MIEŚCIE

PYTANIE III

Jakie są obecnie plany Miasta jeśli chodzi o wprowadzanie kolejnych stref Tempo 30?

  •  Tadeusz Nawalaniec: Zakończenie obszaru II T30: Garbary-Wolnica-al. Marcinkowskiego-Podgórna. Pewne elementy są jeszcze do konsultacji, projekt jest w MIR. Otwarta jest kwestia przekształcenia ul. Paderewskiego w deptak. Trwa uzgadnianie zmian z wieloma aktorami – jak sąd, policja, mieszkańcy, przedsiębiorcy.
  • Maciej Wudarski: Projekty uspokojenia ruchu w innych dzielnicach – Wilda, Łazarz, Jeżyce.
  • Jacek Jaśkowiak: T30 ma ożywić centrum.

 

 

OTWARTA DYSKUSJA: PYTANIA, WYPOWIEDZI i ODPOWIEDZI

  •  Mieszkaniec Centrum: Idea wprowadzania T30 jest dobra, trzeba jednak zauważyć, że konieczne byłoby wprowadzenie tablic informacyjnych, znaków „zmiana organizacji ruchu” – tak, żeby zwrócić uwagę kierowców na zmiany; realizacja zmian w ruchu powinna być bardziej stanowcza – cały czas auta nie przestrzegają ograniczenia do 30km/h (np. na św. Marcin), korki są nadal; zmiany były źle wprowadzone.
    ––> JJ: Słuszny postulat dotyczący znaków drogowych; obecnie zmieniamy filozofię transportu w Poznaniu (dlatego rezygnujemy np. ze świateł, które wcześniej były wszędzie wprowadzane); nadal pozostaje problem wzajemnego szacunku użytkowników przestrzeni – trzeba się tego uczyć; widać już jednak pierwsze zmiany: piesi czują się bezpieczniej, jest ich więcej
    ––> MW: Prowadziliśmy przygotowania i konsultacje, decyzje były wprowadzane kolejno; widać już zmiany w zachowaniach kierowców czy innych użytkowników – jest wyższa kultura jazdy, kierowcy zatrzymują się na przejściach, by przepuścić pieszych.
  • Mieszkanka ul. Ratajczaka: Nie jesteśmy przeciw T30, mieszkańcy mają jednak pewne problemy – dojazd śmieciarek jest utrudniony, często nie mają gdzie się zatrzymać na ul. Ratajczaka, problemem jest także przejazd karetki pogotowia – brakuje pasa awaryjnego do tych celów, pogotowie nie może się przedostać przez zakorkowaną ulicę.
    ––> JJ: Musimy stworzyć więcej miejsc dla dostaw – póki co jest 12 takich kopert, to za mało; problemem jest jednak brak wystarczającej przestrzeni w Centrum i zbyt wiele samochodów – to ich liczbę trzeba ograniczyć, do czego ma się przyczynić m.in. T30
  • Mieszkaniec Centrum: Czy prowadzono porównawcze badania natężenia hałasu i zanieczyszczenia powietrza? To mogłoby pokazać obiektywnie, że T30 to pozytywna zmiana. Można by też umożliwić poruszanie się autom z większą liczbą pasażerów niż tylko kierowca po buspasie.
    ––> JJ: proces wdrażania T30 trwa długo, trzeba jeszcze poczekać na efekty dotyczące hałasu i zanieczyszczeń powietrza; obecnie prawie codziennie normy czystości powietrza są w Poznaniu przekraczane– trzeba ograniczyć także liczbę starszych samochodów, które mocno zanieczyszczają powietrze, poszerzanie T30 pozwoli także na ograniczenie hałasu.
    ––> MW: Badania powtórne będą prowadzone po wprowadzeniu całej T30; głównie będą to badania potoków ruchu, natężenie hałasu też będzie badane; planowane jest wprowadzanie buspasów w centrum – planujemy także umożliwienie jazdy po buspasie autom z 3 i więcej pasażerami (3+)
  • Maciej Wiertelak, mieszkaniec Jeżyc: Rowery podzieliły miasta; kiedyś planowano w strefie wyniesione skrzyżowania oraz przystanki wiedeńskie, likwidację przejść dla pieszych i połączenie ruchu rowerowego i samochodowego – dlaczego teraz odchodzi się w T30 od łączenia różnych użytkowników ruchu i zmniejszania prędkości? To pozwoliłoby oszczędzić przestrzeń.
    ––> MW: Rzeczywiście kreuje się narracja, że T30 jest tylko dla rowerów, a to nieprawda – T30 jest przede wszystkim dla pieszych, analizy wykazały, że konieczne jest wydzielenie poszczególnych form ruchu i podział funkcji; ponadto udało się oszczędzić miejsce (np. z niepotrzebnych pasów do skrętu) i tam będzie zieleń.
    ––> TM: Podział w T30 nie jest co do zasady konieczny; trzeba jednak zauważyć, że jest on wskazany przy dużej intensywności ruchu rowerowego (czego się spodziewamy) oraz w przypadku, gdy jest występuje ruch samochodów ciężarowych.
    ––> JJ: Dodatkowo wydzielenie funkcji wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo w ruchu – dążymy do zwiększenie ruchu rowerowego, musimy zachęcić mieszkańców, żeby korzystali z roweru (jeden rower więcej na ulicy to jeden samochód mniej) – żeby to zrobić musimy stworzyć bezpieczne warunki jazdy, bo obecnie wiele osób boi się jeździć po ulicy w bezpośrednim sąsiedztwie samochodów i ucieka na chodniki, a to stwarza niebezpieczeństwo dla pieszych; najlepiej byłoby wprowadzić uspokojony ruch i połączyć wszystkie jego formy na jednym pasie drogi, ale obecnie nie jest to możliwe m.in. ze względów bezpieczeństwa.
  • Przemysław Wojciechowski, architekt: Pojawia się kwestia definicji czym jest Centrum/komunikacja/turystyka – czy ma realizować potrzeby mieszkańców (życiowe i komunikacyjne) oraz umożliwić czerpanie dochodu z turystyki (czysty dochód, bo turyści za wszystko płacą a potem wyjeżdżają); kiedy byłem w miastach Zachodu, to wszędzie podjeżdżałem sobie swoim autem i parkowałem pod katedrami i tak trzeba robić, a nie ograniczać ruch w Centrum – bo turyści nie przyjadą; poza tym wiem tu chyba najwięcej o rozwoju przestrzennym Poznania, odnalazłem stare mapy w archiwum i nigdy nie było takich kuriozalnych pomysłów ograniczania ruchu samochodowego w Centrum i wprowadzania dziwnych modernizacji – takie zmiany doprowadzą do śmierci ćentrum Poznania, bo nikt tam nie przyjedzie swoim autem.
    ––> JJ: Turystyka nie jest głównym źródłem dochodu Miasta, są to przede wszystkich środki z PIT mieszkańców; miasto będzie działać na rzecz mieszkańców, a nie turystów, bo to mieszkańcy w mieście zostają i trzeba zachęcić nowych; w całej Europie ogranicza się wjazdy samochodów do centrów (także historycznych), także uprzejmie się nie zgodzam ze wszystkim co Pan P.W. wyłożył.
  • Tomasz Genow, mieszkaniec Wildy: Dziękuje za kontrapas w ul. Ratajczaka, bo to główna trasa z Wildy do Centrum; T30 wprowadzana jest za wolno dlatego pytam czy jego dzieci, których jeszcze nie ma, doczekają T30 na Wildzie?
    ––> JJ: będziemy się starać robić wszystko lepiej, szybciej i łatwiej, ale pewne rzeczy wymagają czasu (np. porządne konsultacje społeczne zabierają czas, ale trzeba dać się wypowiedzieć mieszkańcom, coraz więcej osób się angażuje i muszą mieć możliwość wypowiedzi); generalnie nieistniejące dzieci doczekają.
  • Anna Sokolnicka, przedsiębiorca z pl. Wolności: Mam różne perspektywy, bo chodzę pieszo, jeżdżę rowerem i autem; podobają mi się zmiany, ale są problemy dla przedsiębiorców z pl. Wolności – klienci nie chcą przyjeżdżać, bo nie ma gdzie zaparkować auta, nie ma tylu klientów –pieszych; ponadto mieszkańcy po północnej stronie placu, parkujący na podwórkach mogą teraz wyjechać wyłącznie w Ratajczaka, co także generuje większy ruch na tej ulicy; czy możliwe są jakieś zmiany w tym układzie?
    ––> MW: Skręt wyłącznie w lewo, w Ratajczaka jest rzeczywiście pewną niedogodnością; jednak póki co nie będzie to zmienione, miejsc parkingowych na północnej stronie placu wcześniej też nie było, a miastu chodzi też o to, by zachęcić do korzystania z parkingu podziemnego
  • Dominik Ostrowski, aktywista z Łazarza, miłośnik starych samochodów: ograniczenie wjazdu dla starych samochodów niepokoi właścicieli zabytkowych aut, zabytkowe samochody, parady czy pokazy to też dobra atrakcja w centrum, chcieli by móc wjechać i prosi, żeby o nich pamiętać
    ––> JJ: Będziemy pamiętać i nie mamy na celu ograniczania ich wjazdu do centrum
  • Włodzimierz Nowak z Grunwaldu: T30 oddziałuje skutecznie na kierowców gdy jest czytelna, mam zarzuty wobec tej czytelności, nie było właściwych konsultacji projektu, mało donic z zielenią i dlaczego T30 jest dopiero teraz wprowadzane?
    ––> JJ: Konsultacje były wszedzie, na stronach internetowych, w Radach Osiedli, były projekty publicznie omawiane, słuchamy różnych głosów i szukamy kompromisów, nie chcemy rewolucji a stopniowych zmian na lepsze.
  • Mieszkaniec ul. Ratajczaka: Bardzo dużo słupków, stojaki dla rowerów brzydkie, i dużo słupów od znaków drogowych – ulica straciła na estetyce.
    ––> MSG: Katalog mebli miejskich jest ograniczony i z niego wybiera się stojaki czy inne elementy; rozwiązaniem jest ożywienie przestrzeni zielenią; RO Stare Miasto zachęca do zgłaszania wszystkich uwag, będą je przekazywać do ZDM czy UMP.
    ––> MW: Też nie lubi słupków wszędzie, ale ich duża liczba wynika często z faktu, że samochody parkują wszędzie tam, gdzie słupków nie ma – więc montaż słupków jest jedyną możliwością ograniczenia tego procederu, niestety..
  • Mieszkanka ul. Ratajczaka, kiedyś w RO Stare Miasto: Ulica Ratajczaka jest bardzo zakorkowana, nie można przejechać, a jak nie ma korków, to kierowcy jeżdżą za szybko
    ––>JJ: T30 ma pomóc odkorkować miasto, a jeśli kierowcy nie przestrzegają ograniczeń to konieczne są dodatkowe kontrole policji, by to zmienić.

 

Przepraszamy za brak personaliów niektórych osób zabierających głos, nie wszyscy mówili od początku do mikrofonu, nie wszystkie informacje udało się zapisać.

Spisała i opracowała:

Paulina Hryniewiecka

Relacja debaty w mediach:
Poznan.pl – http://www.poznan.pl/
Gazeta Wyborcza – http://poznan.wyborcza.pl/
ePoznan.pl – http://epoznan.pl/

Prezentacja przygotowana przez ZDM: