2. Dorota Bonk-Hammermeister

Członkini zarządu Stowarzyszenia Prawo do Miasta oraz Stowarzyszenia Wildecka Inicjatywa Lokalna WILdzianie, radna Rady Osiedla Wilda.

Dorota Bonk-Hammermeister
home   Wilda
fb   facebook.com/dorota.hammermeister
www   dorota.hammermeister@wp.pl
mobile   609 087 015

 

Mam 43 lata i trzy córki: studentkę, gimnazjalistkę i pierwszoklasistkę. Z wykształcenia – filozofka, światopoglądowo – katoliczka, z pasji – tzw. aktywistka społeczna.

Od 4 lat jestem radną Osiedla Wilda. Dzięki temu wiem, jakie problemy mają mieszkańcy mojej dzielnicy, czego potrzebują, co ich denerwuje, a co im się podoba. Dzięki wspólnemu działaniu udało nam się m.in. uchronić Park Jana Pawła II przed wybudowaniem w nim małego lotniska zwanego „lądowiskiem dla helikopterów medycznych” oraz ukrócić samowolę inwestora stawiającego kolejną „Biedronkę”, który chciał wybudować nielegalny dojazd od strony ul. Traugutta wbrew woli mieszkańców i bez koniecznych zezwoleń. Działając w Radzie Osiedla, staram się uaktywnić i integrować lokalną społeczność: byłam animatorką m.in. „Śpiewanek wildeckich” – wspólnego, plenerowego śpiewania; koordynowałam organizację pierwszego Festiwalu Aktywnych Społeczności Lokalnych, czyli Festynu Wildeckiego; zorganizowałam konkurs na najpiękniej wyremontowaną kamienicę; jestem redaktor naczelną Ilustrowanego Informatora ROW „WILDA”.

W zeszłym roku założyłam wraz z grupą przyjaciół stowarzyszenie Wildecka Inicjatywa Lokalna WILdzianie ulepszające dzielnicę, w której mieszkamy i którą szalenie lubimy. Wraz z Generatorem Malta udało nam się np. z zaniedbanej działki po wyburzonej kamienicy stworzyć piękne miejsce – społeczny Ogród Wilda na Fabrycznej. Regularnie sprzątamy Wildę, próbujemy ogarnąć chaos reklamowy w ramach akcji „Wilda na Glanc”, zgłosiliśmy swój projekt do budżetu obywatelskiego. Ponadlokalnie działam w Stowarzyszeniu Prawo do Miasta, gdzie jestem członkinią zarządu. Jestem też członkinią Rady Parafialnej, przez dwanaście lat prowadziłam chórek dziecięcy w parafii przy Rynku Wildeckim, przez który przewinęły się setki wildeckich dzieci, dla których organizowałam także wypoczynek letni i zimowy.

Postanowiłam kandydować do Rady Miasta Poznania, ponieważ mam marzenie. Marzenie o zielonym, czystym mieście, w którym dzieci mogą bezpiecznie dojść do szkoły i dojechać na rowerze; które można przejechać na wózku, nie natykając się na bariery nie do przebycia (krzywe chodniki, zaporowe krawężniki, przejścia podziemne); gdzie większość korzysta z komunikacji publicznej, bo taniej i szybciej; gdzie małe sklepy i punkty usługowe korzystają z preferencyjnych czynszów i nie upadają jeden po drugim; gdzie muzea miejskie czynne są do późnego wieczora i jest w nich tak ciekawie, że przychodzi się do nich na co dzień. Wierzę, że Poznań może być miastem, z którego mieszkańcy będą dumni i będą mogli czuć się jego gospodarzami. Chciałabym, aby przekonali się, że mają prawo do swojego miasta.